MotywacjaW domu

Are you ready na wszystko?

Jak przygotować się na pierwszą rozmowę

EPIZOD 1

Pewnego dnia idziesz wąską uliczką w jednym z cudownych włoskich miast. Wokół pełno turystów ze wszystkich stron świata. Widzisz przemykające skutery tak typowe dla Włoch. Słyszysz gwar dobiegający zza rogu. To Włosi pełni temperamentu! Potrafią rozmawiać tak gwałtownie, jak gdyby się ze sobą kłócili, przy okazji gestykulując na wszystkie strony. Nie ma w tym jednak niczego zaskakującego. Wręcz przeciwnie. Gdyby tego zabrakło, byłoby co najmniej dziwnie. I wtedy siadasz przy stoliku gdzieś w wąskiej uliczce, by móc obserwować ten cudowny spektakl i wczuć się całkowicie we włoski klimat.

Nie mija kilka sekund, kiedy podchodzi kelner pytając:

  • Prego?

Jeszcze kilka miesięcy temu, kiedy planowałeś wyjazd do Włoch, postanowiłeś, że nauczysz się chociaż podstaw języka włoskiego. Jednak w tym momencie tchórzysz i odpowiadasz:

  • Sorry, but I don’t speak italian! lub co gorsza jeszcze prościej: English, please!

I cały misterny plan w …

Stchórzyłeś, bo bałeś się odezwać w mniej „bezpiecznym” dla Ciebie języku?

Bo inglisz iz izi?

Jak dla mnie zmarnowałeś świetną okazję, by po pierwsze – móc się sprawdzić i po drugie – dać sobie satysfakcję, że dałeś rady, że rozumiesz, że rozmawiasz… Słabo. Bardzo słabo.

 

By nie stać się własnym rozczarowaniem:

  • musisz się przygotować na potencjalne sytuacje,
  • powinieneś wiedzieć jakie pytania mogą paść i
  • jakie odpowiedzi do nich pasują.

Nie ma tego wiele. Wręcz przeciwnie, to bardzo ograniczona ilość, której nauczysz się w jeden wieczór. Więc wracamy do pytania:

– Prego?

– Un caffe e un cappuccino per favore.

– E tutto?

– Si, grazie.

And the winner is … JA!!!

Ja jestem zwycięzcą, ponieważ przeprowadziłem rozmowę po włosku. Zamówiłem kawę oraz cappuccino, a gdy kelner zapytał, czy coś jeszcze – zaprzeczyłem i podziękowałem. Strasznie trudne! Co nie?

Dokładnie na takie sytuacje musisz się przygotować. Chociażby dla własnej satysfakcji.

 

EPIZOD 2

Pracujesz w firmie, która współpracuje z zagranicznymi podmiotami. Kontakty zagraniczne to chleb powszedni dla Twoich kolegów, ale tym razem to Ty musisz się czegoś dowiedzieć w jednej ze współpracujących firm.

Uff! Na szczęście w tej firmie pracuje Polak, dzięki któremu rozmowa w języku obcym nie będzie potrzebna. Nie ma więc stresu, że Twój język angielski jest zbyt słaby i sobie nie poradzisz. Wykręcasz więc numer i dzwonisz.

Zamiast: Cześć, tu Marek, w czym Ci mogę pomóc? – słyszysz:

  • Hi! This is John Smith speaking. How can I help you?

Są tacy, którzy rzuciliby ze strachu słuchawką. No, ale nie Ty, prawda?

Okazuje się, że telefon odebrał kolega Twojego znajomego. Tamten najwyraźniej musiał gdzieś wyjść lub ma urlop. Z jednej strony jest to dla Ciebie zaskoczenie. Z drugiej jednak musisz być przecież przygotowany na to, że dzwoniąc do zagranicznego kooperanta istnieje szansa, że odbierze ktoś niemówiący po polsku. I tak się stało tym razem. Co więc odpowiadasz?

  • My name is Katarzyna Kowalska. May I speak to Marek, please?
  • I’m sorry, but Marek will be back in 10 minutes.
  • I will call him again later. Thank you.

Czyż nie jest to pięknie załatwiona sprawa? Musisz jedynie przygotować się na tą ewentualność:

  • umieć się przedstawić
  • umieć poprosić o konkretną osobę
  • jeśli jest, poprosić o połączenie
  • jeśli nie ma, zapytać kiedy będzie
  • podziękować

To nie jest trudne. I najlepsze jest to, że w spokoju i w zaciszu swojego domu możesz się przygotować, a nawet wyuczyć na pamięć poszczególnych sformułowań. One są zawsze podobne i zawsze powtarzalne.

 

 

EPIZOD 3

Jesteś na pięknej niemieckiej autostradzie. Nieważne czy podróżujesz służbowo czy jedziesz właśnie z rodziną na narty do Włoch. Nagle zauważasz, że kończy Ci się paliwo i musisz wkrótce zatankować. W ciągu najbliższych kilometrów pojawia się stacja benzynowa, na której postanawiasz się zatrzymać. Po zatankowaniu kierujesz się w stronę kasy i …musisz się odezwać. Zazwyczaj wygląda to tak:

  • Guten Tag (Ty)
  • Guten Tag (Kasjerka)
  • Numer drei (podajesz numer dystrybutora)
  • Zahlen Sie mit Karte oder Bargeld?
  • Ich zahle mit der Karte.
  • Danke!

Płacisz i wychodzisz. Nic trudnego. Jedyna trudność polega na tym, by rozumieć, o co ktoś Cię może zapytać. W tym przypadku kasjerka zapytała o to, czy zapłacisz kartą czy gotówką. Jeśli wcześniej nie przygotujesz się na to pytanie (a przecież jest ono tak oczywiste, że bardziej być nie może), nie będziesz wiedzieć, o co Cię pytają. Mogą paść jeszcze inne pytania:

  • Noch was? – Czy coś jeszcze?
  • Wünschen Sie sich noch einen Kaffee? – Czy życzy sobie Pan jeszcze kawę?

Tych pytań w praktyce nie ma wiele, no bo – o co może Cię jeszcze zapytać kasjerka? Twoim zadaniem jest jedynie przygotować się na 2-3 potencjalnie możliwe sytuacje. Nic więcej.

 

Dlaczego o tym wszystkim piszę? Dlaczego przywołuję te sytuacje?

Ponieważ prawda jest taka, że język jest czymś żywym. To praktyka, to życie codzienne i dzisiejszy świat. Bez języka pozostajesz w jakimś sensie kaleką XXI wieku. Dlatego przygotowanie się na bezpośrednią rozmowę w języku obcym, nawet z zaskoczenia, powinno stać się Twoim celem. Musisz potrafić pytać i rozumieć pytania. Szczególnie wtedy, kiedy wiesz, że z dużym prawdopodobieństwem dana sytuacja może się wydarzyć. Nigdy nie wiesz, kiedy Cię to spotka. A spotka. Może jutro, może za miesiąc. Ale spotka! A ponieważ jesteś osobą inteligentną i nastawioną na rozwój, zawczasu przygotujesz sobie kilka sytuacji. Wierzę w Ciebie!

 

 

Piotr Kruk
Pogromca słówek i MacGyver języków obcych. Zapracowany dyrektor, mąż i ojciec 2 dzieci. Dodatkowo uprawiam sport i dużo podróżuję. Mimo to mówię płynnie w 6 językach, a kolejne 4 rozumiem całkiem nieźle. A wszystko to w tak zwanym międzyczasie.

Skomentuj: