Mogę się założyć, że nigdy nie myśleliście o tym, aby stworzyć własną grę do nauki języków obcych. Grę, która nie tylko będzie ciekawą alternatywą dla klasycznych sposobów, ale również niezwykle indywidualną metodą nauki języków obcych.

Fakt! Trudno znaleźć na rynku wydawniczym grę, która nie tylko ma coś wspólnego z językami obcymi, a jeszcze trudniej taką, która pasuje do nas nie tylko pod względem poziomu znajomości języka, ale również pod względem samego języka. Jeden uczy się włoskiego, drugi hiszpańskiego, a jeszcze inny angielskiego. Trudno jest pogodzić interesy tak wielu osób, więc znalezienie właściwej gry staje się wręcz niemożliwe.

Nie byłbym sobą, gdybym nie wymyślił sposobu, który pasuje wprost do mnie lub moich najbliższych, a który idealnie oddaje moją wizję nauki języków. W 100% praktyczną, pozbawioną konieczności nauki gramatyki i sprawiającą, że już po kilku minutach mówisz w języku obcym! Grasz i mówisz – czy może być prościej? Dzisiaj tym pomysłem podzielę się z Wami!


Taką grę możecie stworzyć samodzielnie w domu i zupełnie za darmo. Wystarczy kilka minut, trochę kreatywności i już możecie zaczynać. Już tłumaczę!

Jeśli pamiętacie grę MEMORY, to wiecie, że rozgrywka polegała na znajdowaniu par lub identycznych obrazków. Zmuszało to nas do zapamiętania położenia poszczególnych kart i do jak najszybszego dobrania je w pary. Osoba, która po zebraniu wszystkich kart miała najwięcej par w swoim stosie, wygrywała. Liczyła się dobra pamięć i spostrzegawczość, również w momencie kolejki naszego przeciwnika. Jeśli więc zapamiętaliście położenie i zawartość kart podczas waszej kolejki, można było zapamiętać to samo, kiedy czas gry mieli nasi przeciwnicy. Najlepszy wygrywał, często niezależnie od tego, kto zaczął całą rozgrywkę.

Jak wiecie – metoda nauki języków, którą promuję od lat, oparta jest o przyswajanie całych fraz i unikanie gramatyki. Sam uwielbiam gramatykę i lubię wiedzieć, dlaczego coś się tworzy tak, a nie inaczej. Ale w praktyce, gramatyka spowalnia naukę języków i sprawia, że zaczynamy się zbyt mocno zastanawiać. A to powoduje zwątpienie i strach przed pomyłkami. W rezultacie przestajemy mówić bojąc się o każdy odmieniany czasownik czy błędnie zastosowany czas przeszły. Dlatego rada, którą staram się mocno wpajać wszystkim osobom, które pytają mnie o dobre sposoby na szybką naukę języka, to…


Nie ucz się pojedynczych słów – ucz się całych fraz


Moja wersja gry w MEMORY doskonale oddaje tą ideę. Sprawia, że po zastosowaniu gry czujesz, że nie masz już tej obawy przed mówieniem. Wiesz, że mówisz poprawnie i potrafisz szybko reagować na różne pytania czy sytuacje. 



Automatyzm w mówieniu

Mieliście coś takiego, że podczas rozmowy w języku obcym, zamiast mówić płynnie, zastanawialiście się nad następnymi wyrazami, nad kolejnymi zdaniami, które chcemy powiedzieć?

Kluczem do rozwiązania tego problemu jest automatyzm w mówieniu. Chodzi o to, że potrafisz z marszu odpowiadać na konkretne pytania. Spróbujmy! Odpowiedzcie teraz po polsku na następujące pytanie: Jak się nazywasz?

I jak? Byliście w stanie odpowiedzieć na to błyskawicznie? Ile to trwało? 1-2 sekundy? Czy zastanawialiście się nad tym, że trzeba było odmienić czasownik „nazywać się” przez pierwszą osobę liczby pojedynczej? Właśnie! Dokładnie tak samo, bo przecież język polski nie różni się pod tym względem od innych języków, trzeba traktować języki obce. 


PL: Jak się nazywasz? – Nazywam się Bond!

EN: What’s your name? – My name is Bond!

DE: Wie heißt du? – Ich heiße Bond!

IT: Come ti chiami?– Mi chiamo Bond!


Jest pytanie – jest odpowiedź. Albo jeszcze inaczej:

PL: Nazywam się Bond! Jak się nazywasz?

EN: My name is Bond! What’s your name?

DE: Ich heiße Bond! Wie heißt du? 

IT: Mi chiamo Bond! Come ti chiami?

Jest informacja – jest pytanie. Proste, co?


Dokładnie tak działa moja wersja MEMORY. Uczymy się poprzez reagowanie na pytania lub zadawanie pytań i umieszczenie ich na kartach. Waszym zadaniem jest zdecydować tylko, co na tych kartach się znajdzie? Jakich pytań potrzebujecie lub bardziej konkretnie – jakich informacji chcecie udzielić lub o co konkretnie zapytać? 


Osoba na początkującym etapie będzie zapewne chciała znać:

Jestem z Polski.  / Skąd jesteś?

Nazywam się Mariola.  / Jak się nazywasz?

Mieszkam w Legnicy. / Gdzie mieszkasz?

Mówię tylko trochę. / Mówisz po hiszpańsku?


Osoba na bardziej zaawansowanym poziomie zapewne będzie chciała przekazać:

Mieszkam w małym mieście na południu Polski. / Gdzie znajduje się twoja miejscowość?

Pracuję jako asystentka zarządu. / Czym się zajmujesz?

Moja firma produkuje urządzenia chłodnicze. / Czym się zajmuje twoja firma?

Mam syna Kacpra i córkę Maję. / Czy masz dzieci?



Tutaj kluczowa jest kreatywność. Ale jak wspomniałem na początku, to wy decydujecie o tym, co na tych kartach ma się znaleźć. To wy decydujecie na jakim poziomie powinny pojawić się pytania i odpowiedzi. A wraz z poziomem nauki powinien rosnąć poziom skomplikowania użytych zdań. Zresztą sami do tego dojdziecie po kilku rozgrywkach. 



Jak to zorganizować?

Krok #1

Weź kartkę papieru z bloku technicznego (o konkretnym kolorze). Ważne jest to, by nie była to zwykła kartka do drukowania, lecz rzeczywiście grubszy karton. Potnij ją na 10-12 identycznych prostokątów i rozłóż na stole parami. 

Krok #2

Odpal aplikację Reverso Context na telefonie lub otwórz stronę Reverso Context. Pisałem o niej tu. Jest to aplikacja, która pozwala na wyszukiwanie poszczególnych fraz, a nawet całych zdań. 

Weźmy dla przykładu wersję angielską. Wpisuję w okienko zdanie „jak się nazywasz?” i natychmiast otrzymuję kilka propozycji:




Zwróćcie uwagę, że na żółto został zaznaczony dokładny fragment tego tłumaczenia. Pozostałą część tworzy reszta zdania, w której ta nasza fraza występuje. Ważne jest jednak, abyście porównali do siebie żółte fragmenty po angielsku (czy w innym języku, który właśnie sprawdzacie) i wybrali najczęściej pojawiającą się odpowiedź. W naszym przypadku widzimy, że najczęściej wystąpiło zdanie: What’s you name? Wpisujemy je więc na jedną z naszych kart, a następnie szukamy dla niej odpowiedzi:


Jak widzicie, najczęściej pojawiającym się tłumaczeniem zdania „Nazywam się Bond” jest „My name is Bond”. I znów naszą odpowiedź wpisujemy na kolejną kartę. W ten sposób mamy pierwszą parę w naszej grze MEMORY


Wskazówka dla początujących:

Jeśli zupełnie nie znacie nowego języka i nie macie pojęcia czy właściwie wypowiadacie dane zdanie, wystarczy, że klikniecie na symbol głośniczka z boku jednego ze zdań. Usłyszycie więc: Maj nejm is Bond. Proponuję więc, abyście pod zdaniem My name is Bond napisali ołówkiem w kwadratowym nawiasie przybliżony sposób wymawiania tego zdania – [maj nejm is bond]. Ważne jest, abyście napisali to małym drukiem, aby napis ten nie rzucał się w oczy. Ma być jedynie podpowiedzią. Od teraz każda karta będzie miała dwa napisy:

My name is Bond

[maj nejm is bond]


Proponuję, abyście na początku stworzyli 10-12 kart czyli po 5-6 par. To pozwoli na szybką rozgrywkę zajmującą zaledwie kilka minut, ale również na błyskawiczne zapamiętanie aż 10 – 12 wyrażeń. 

Przykładowe karty w języku hiszpańskim.



2 sposoby gry:

  1. we dwójkę – wtedy gracie naprzemiennie, a kolejkę ma ta osoba, która odkryła pasującą do siebie parę. W przypadku pomyłki, kolej przechodzi na drugą osobę. Rozgrywka trwa do momentu odkrycia i zebrania wszystkich par, a zwycięzcą zostaje ten z większą ilością kart
  2. samodzielnie – odkrywajcie karty w pojedynkę i próbujcie dopasować właściwe zdania do właściwego pytania lub odwrotnie. Aż do momentu wyczerpania kart.



Zalety tej metody

  • naukę języków zamieniasz na ciekawą rozgrywkę w formie gry
  • możesz wykorzystać ją jako formę rozrywki z udziałem dzieci czy znajomych
  • nie myślisz o odmianach gramatycznych – tylko mówisz
  • tworzysz w głowie automatyzm: jest pytanie – jest odpowiedź
  • potrafisz reagować na pytania lub je zadawać
  • tworzysz własne pytania i odpowiedzi dopasowane do twoich potrzeb
  • samodzielnie ustalasz treść i poziom językowy
  • całość zajmuje zaledwie kilka minut
  • koszt stworzenia kart jest ZEROWY
  • możesz stworzyć kilka zestawów, każdy na innym kolorze kartonu



Jak Wam się to podoba?

Będę Wam wdzięczny, jeśli zrobicie zdjęcia swoich gier MEMORY i umieścicie je w komentarzu pod postem na facebooku. Chętnie je zobaczę, a także skorzystam z Waszych rad i sugestii.

Piotr Kruk
Pogromca słówek i MacGyver języków obcych. Zapracowany dyrektor, mąż i ojciec 2 dzieci. Dodatkowo uprawiam sport i dużo podróżuję. Mimo to mówię płynnie w 6 językach, a kolejne 4 rozumiem całkiem nieźle. A wszystko to w tak zwanym międzyczasie.

Skomentuj: