Motywacja

Jak skutecznie powtarzać słówka

O systematyczności w nauce

Jednym z warunków szybkiej nauki języka jest opanowanie pewnej ilości słówek i wyrażeń. Z mojego własnego doświadczenia wynika, że wystarczy około 2000-3000, by móc całkiem swobodnie rozmawiać w języku obcym. Może się to wydawać sporo, jednak tak naprawdę wszystko zależy od sposobu i systemu nauki. Dla przykładu podam, że 2500 wyrazów w ciągu roku to zaledwie 7 słówek dziennie. Niewiele, nieprawda? Jak to opanować w łatwy i szybki sposób – mam na to własny system powtarzania słówek.

 

Jak wspomniałem w artykule o Sekretach Poliglotów, w nauce języków obcych ważna jest systematyczność. Wg krzywej zapominania po 5 dniach od nauki nie pamiętamy prawie nic.

Dlatego powtarzając następnego dnia po nauce i w dniu kolejnym, dajemy słowom szansę na pozostanie w naszej pamięci na bardzo długo. Jeśli tego nie zrobimy, zapominamy.

Teraz wystarczy, że po prostu powtórzysz słówka następnego dnia po nauce.

Oto pierwszy sposób:

  1. dnia uczę się 15 słów
  2. dnia powtarzam 15 słów z dnia 1.
  3. dnia uczę się kolejnych 15 słów
  4. dnia powtarzam wszystkie 30 słów (z dnia 1. i 3.)
  5. dnia uczę się kolejnych 15 słów
  6. dnia powtarzam łącznie 45 słów (z dnia 1., 3. i 5.)
  7. dnia robię sobie przerwę

Wynik: 45 świetnie nauczonych słów w 6 dni = średnio 7,5 wyrazów / dzień

 

lub

 

To mój sposób:

  1. dnia uczę się 15 nowych słów
  2. dnia uczę się kolejnych 15 słów, ale też powtarzam 15 z 1. dnia.
  3. dnia uczę się kolejnych 15 słów, ale też powtarzam 30 słów z 1. i 2. dnia
  4. dnia uczę się kolejnych 15 słów, ale też powtarzam 45 słów z 3 dni
  5. dnia uczę się kolejnych 15 słów, ale też powtarzam 60 słów z 4 dni
  6. dnia uczę się kolejnych 15 słów, ale też powtarzam 75 słów z 5 dni
  7. dnia robię sobie przerwę

Wynik: 75 świetnie nauczonych słówek w 6 dni = średnio 12,5 słowek / dzień

 

Jeśli to zapiszemy w większej skali, będzie się to przedstawiać następująco:

7,5 słowa x 313 dni (bez 7 dnia przeznaczonego na przerwę)= około 2.350 słów

12,5 słowa x 313 dni (bez 7 dnia przeznaczonego na przerwę)= około 3.910 słów

 

Jak widzisz, mój sposób pozwala na nauczenie się słówek prawie dwa razy szybciej niż w przypadku sposobu pierwszego. Jedyna różnica polega na tym, że w dniu powtórek uczę się po prostu nowych słówek. Nic więcej. Sama powtórka zajmuje mi kilka minut. Tak naprawdę samo powtórzenie 15 słówek nie wymaga więcej niż 30 sekund. Przecież to nic. A za to jaki efekt!

 

Możesz to zrobić później jeszcze inaczej

Jeśli „wytrenujesz” już swój mózg do szybkiej nauki słówek będziesz „trzaskać” słówka jak z karabinu. Wiem nie tylko z mojego doświadczenia, ale również i innych osób, że im dłużej i więcej się uczysz, tym twój mózg łatwiej i szybciej przyjmuje nowe słówka.

Na początku nowych 20 słów może się wydawać dużo, natomiast później będzie to dla Ciebie pestką. Będziesz w stanie nauczyć się jednorazowo nawet 50 – 60 słów dziennie i więcej.

I właśnie wtedy otworzy się dla Ciebie nowa możliwość: odtąd uczysz się więc nowych słów tylko 2 razy w tygodniu, co daje 100-120 słów tygodniowo, a pozostałe dni poświęcasz tylko na powtórki. Przykładowo:

Poniedziałek – 50 nowych słów

Wtorek – powtórka tych 50 słów

Środa – przerwa

Czwartek – nauka kolejnych 50 słów

Piątek – powtórka całej 100.

Sobota – powtórka całej 100.

Niedziela – przerwa

 

Jak widzisz, system nie jest wymagający, a wręcz staje się luźniejszy od przedstawionych powyżej.

Wynik: 100 słów x 52 tygodnie (rok) = 5200 słów. Czyli znacznie ponad nasze potrzeby.

Czy już wiesz, dlaczego poliglotom łatwiej się uczyć? Nie ma w tym jakiejś supermocy. To po prostu dobry plan i systematyczność. Nic więcej. Na początku może nie będzie Ci szło tak łatwo. Ale jeśli będziesz cierpliwy, wkrótce będziesz pochłaniać słówka masowo. Bądź tylko wytrwały i nie poddawaj się.

 

 

Jeden z moich 2 zestawów do nauki j. włoskiego. Wewnątrz około 1500 słów pogrupowanych w 30 stosów.

 

 

Piotr Kruk
Pogromca słówek i MacGyver języków obcych. Zapracowany dyrektor, mąż i ojciec 2 dzieci. Dodatkowo uprawiam sport i dużo podróżuję. Mimo to mówię płynnie w 6 językach, a kolejne 4 rozumiem całkiem nieźle. A wszystko to w tak zwanym międzyczasie.

Skomentuj: