MotywacjaW domu

Nauka nowego języka – część 1

Od czego zacząć

Tak! To dzisiaj! Zaczynam naukę języka obcego. Ile razy już to sobie mówiłeś? Ja wiele. Ale moją siłą jest też dążenie do celu i dlatego staram się zrobić wszystko, by to osiągnąć. Samym gadaniem i obiecywaniem sobie niczego nie zdziałasz. Jeśli więc chcesz nauczyć się nowego języka lub w końcu ogarnąć ten cholerny angielski, za który już tyle się zabierasz – weź wspólnie ze mną udział w pewnym wyzwaniu. By już dzisiaj być o krok dalej niż wczoraj, przygotuj sobie podstawy. Robię to razem z Tobą, ponieważ sam zaczynam naukę nowego języka.

Po pierwsze… zrób sobie kawę lub dobrą herbatę z owocami
Mam takie wrażenie, że większość z nas naukę języka obcego traktuje jak pewnego rodzaju karę lub przymus. Jako coś, co nie kojarzy się z niczym przyjemnym. Nie u mnie! Ja podchodzę do tego jak do rozrywki, do oglądania długo oczekiwanego filmu czy pewnego ekscytującego wyzwania. Dlatego robię sobie kawkę, która staje się tak zwanym umilaczem. Jeśli Twoje nastawienie do nauki jest generalnie do bani, postaraj się zrobić coś dla swojego mózgu i oszukaj go czymś miłym. Nie musisz od razu zjadać kilograma galaretek w czekoladzie, ale dobra herbata z odrobiną jabłka i laską cynamonu zawsze zrobi robotę.

Po drugie… włącz dobrą muzykę
Oczywiście w języku, którego się uczysz. Ja startując z hiszpańskim włączam utwory, które wprowadzają mnie w melodię tego języka i sprawiają, że hiszpański staje się częścią mojego świata. Język ten otacza mnie, a ja rozkoszuję się dobrą muzyką.

Jak Ci się do tej pory podoba mój sposób nauki języków? Fajnie co? Zostały nam tylko dwa kroki.

Po trzecie … przygotuj pudełko
Chodzi o kartonowy pojemnik na fiszki, które zaczniesz niedługo produkować. Musi mieć następujące wymiary: szerokość podstawy to 9 cm – jej długość dowolna, zależna od kartki, której użyjesz. Boki (wszystkie 4) natomiast powinny mieć wysokość 6 cm. Pudełko będzie Twoją fiszkoteką – bazą słówek i wyrażeń. By było trwałe i praktyczne użyj koniecznie bloku technicznego.

Jeśli jesteś gotowy, przejdź do ostatniego punktu:

Po czwarte… przygotuj karteczki
Czyli fiszki, które posłużą do nauki najważniejszych wyrażeń i słówek. Ja używam do tego tzw. gilotyny, która ułatwia mi cięcie kartek w dużych ilościach. Jednak na początek wystarczą nożyczki i zwykłe kartki ksero. Z jednego arkusza przygotujesz dokładnie 16 karteczek o wymiarach mniej więcej 7,3 cm x 5,0 cm.
Jak je wykonać? Zegnij kartkę A4 na pół i przetnij cały grzbiet zgięcia wzdłuż. Otrzymasz wtedy dwie mniejsze kartki o rozmiarze A5. Zrób tak jeszcze 3 razy z każdą. W ten sposób otrzymasz finalnie aż 16 małych karteczek. W miarę rozkręcania się ze słówkami warto pomyśleć o zakupie niewielkiej gilotyny, dzięki której potniesz nawet 5 kartek A4 jednocześnie. Natomiast na początku muszą Ci wystarczyć nożyczki. Ilość fiszek nie będzie miażdżąca, więc pocięcie kilku kartek w tygodniu nie będzie dla Ciebie niczym trudnym.

Uczymy się? Nie!
Na serio. Proponuję zakończyć ten etap „nauki” i wrócić do kawki i słuchania muzyki. Na spokojnie. Nakręć się, przygotuj się mentalnie do kolejnego etapu. Wykonałeś dzisiaj wielki krok, ponieważ już samo pudełko to realny efekt decyzji o podjęciu nauki i dowód dla Ciebie i otoczenia – że właśnie zacząłeś się uczyć nowego języka.

 

 

 

 

 

 

 

cdn.

 

Piotr Kruk
Pogromca słówek i MacGyver języków obcych. Zapracowany dyrektor, mąż i ojciec 2 dzieci. Dodatkowo uprawiam sport i dużo podróżuję. Mimo to mówię płynnie w 6 językach, a kolejne 4 rozumiem całkiem nieźle. A wszystko to w tak zwanym międzyczasie.

Skomentuj: