W domu

Jak się uczyć, gdy nie masz czasu

Część 1

Zazwyczaj ludzie brak znajomości języka obcego tłumaczą brakiem czasu. „Nie mam czasu, mam mnóstwo roboty, w ogóle zarobiony jestem!” Wymówek jest mnóstwo, lecz tak naprawdę ocierają się one o brak chęci do nauki lub brak sposobów lepszego wykorzystania czasu, którym dysponujemy. Doskonale rozumiem, że wielu z Was ma plan dnia wypełniony po brzegi – to studia, to praca, do dzieci trzeba zawieść na zajęcia dodatkowe, to z psem trzeba wyjść, to spotkanie z koleżanką, ze szwagrem, ze szwagrem brata matki dziadka. Wiadomo! Też tak mam. Na serio. Ale teraz tak na naprawdę na serio: jest na to sposób. I nie potrzebujesz do tego ani pieniędzy, ani więcej czasu, ani nawet zmiany planów. Wszystko masz pod ręką. Wystarczy tylko lepsza organizacja czasu i wykorzystanie zasobów, którymi i tak dysponujesz.

SPOSÓB 1

Opisywanie codziennych czynności

 Myjesz zęby. Mam nadzieję J. I kiedy te zęby myjesz, wykonujesz przecież jakąś konkretną czynność. Warto więc wykorzystać ten czas i poćwiczyć na naukę języka.

Mam na to prosty plan:

Opisz po prostu czynność, którą wykonujesz. Jeśli się da, powiedz na głos (lub w myślach):

I brush my teeth – Aj brasz maj tif, Aj brasz maj tif, Aj brasz maj tif…. Czyli myję zęby.

Powtarzaj, nie spiesz się. I tak masz na to przynajmniej 2 minuty zanim skończysz myć te zęby. Możesz oczywiście dokładać inne wyrażenia lub słowa wokół tego tematu: tooth brush, toothpaste, itd. / szczoteczka, pasta do zębów, itd.

Pamiętasz dziadka ze znanej reklamy Allegro? Robił dokładnie to samo. Luknij…

Dziadek wykonując daną czynność, po prostu ją opisywał. Robił to przy każdej możliwej okazji. W ten sposób stale się testował, sprawdzał czy potrafi opisać czynność, którą właśnie wykonuje i co dość ważne…automatyzował dany język. Robił to cały czas przez cały dzień. Dzięki tym próbom był przygotowany na potencjalne sytuacje i gotowy do użycia odpowiednich wyrażeń w dowolnym momencie. Wiedział, że jak tylko pojedzie do wnuczki, może być o to zapytany. Jak to dzieci: Co to jest?, Co robisz? Wtedy będzie wiedzieć, jak dziecku odpowiedzieć. Nawet obudzony w środku nocy byłby w stanie opisać daną czynność. W przypadku naszych zębów, okazja do poćwiczenia pojawia się przecież 2-3 razy dziennie. A to już sporo, by w szybkim tempie opanować podstawowe słownictwo. Takich czynności – różnego typu wykonujemy codziennie mnóstwo.

Czas, abyś i Ty spróbował. Postaraj się wprowadzić ten pomysł do swojego życia i testuj się w każdej możliwej chwili. Mów do siebie kiedy przygotowujesz śniadanie, kiedy kroisz pomidora, kiedy przygotowujesz herbatę, kiedy wychodzisz z domu, kiedy jedziesz do szkoły czy pracy. Rób to non stop, a jeśli masz tylko taką możliwość – powtarzaj na głos. W miejscach publicznych proponuję „mówić” w myślach, jeśli nie chcesz być posądzony o bycie świrem. Ale rób to dla siebie, a zobaczysz, jak szybko ta metoda przyniesie efekty. Jeśli jesteś w domu, a chcesz zapamiętać nieco więcej, możesz sobie krótkotrwale poprzyklejać karteczki z opisem czynności.

Na przykład w łazience na lustrze, w toalecie na drzwiach wejściowych od środka, w kuchni nad zlewem, na lustrze przy drzwiach wyjściowych, itd.

Po pierwsze – będą Ci przypominały o powtarzaniu. Widząc je, będzie je automatycznie czytał, będziesz pamiętał o nich znacznie częściej, niż gdyby ich tam nie było.

Po drugie – będziesz mieć napisane gotowce. I to poprawnie. Mała więc szansa, że nauczysz się źle. Warto więc je wykorzystać, do opisu pełnych czynności, a nie tylko pojedynczych słów. Zamiast buty wpisz Ubieram buty. Ukierunkuj się od razu na pełną, choć krótką wypowiedź o czynności, którą właśnie wykonujesz.

Po jakimś czasie po prostu usuń karteczki i sprawdź czy jesteś w stanie sam opisać wykonywaną czynność. To działa! It’s amazing! Natomiast nie rezygnuj z opisywania czynności, nawet, jeśli je już dobrze znasz. Po prostu dokładaj słownictwo i rozszerzaj wypowiedź:

Faza 1: Ubieram się / Ich ziehe mich an.

Faza 2: Ubieram się w łazience. / Ich ziehe mich im Badezimmer an.

Faza 3: Ubieram się w łazience zawsze o 7 rano. / Ich ziehe mich im Badezimmer immer um 7 Uhr morgen an.

Jeśli zaczynasz na fazie 1, po jakimś czasie po prostu dokładaj kolejną nową część. Testuj się, zmieniaj, a jeśli Ci to tylko pomoże – używaj ponownie karteczek, ale z nową częścią, której się właśnie uczysz.

 

SPOSÓB 2

Odpowiadanie na pytania

Alternatywą dla powyższego ćwiczenia jest próba podwójnego odpowiadania. Dlaczego podwójnego? Zaraz to wyjaśnię.

Będąc w sytuacji, gdy rozmawiamy z kimś, często padają proste pytania:

  • O której będziesz w domu?
  • Dokąd idziesz?
  • Czy możesz mi pomóc?
  • Gdzie jesteś?

Tych pytań może być tysiące, ale warto je wykorzystać dla siebie. Dublowanie, o którym wspomniałem wyżej polega na odpowiedzi według poniższego schematu:

  • O której będziesz w domu? – Będę o 8. Ich werde um 8 Uhr sein.
  • Dokąd idziesz? – Muszę pojechać do szkoły. I have to go to school.
  • Czy możesz mi pomóc? – Pewnie, co potrzebujesz? Certo, di che cosa hai bisogno?
  • Gdzie jesteś? – Jestem w domu? Jesam kod kuće.

Jak widzisz, w każdym z przykładów odpowiadam w dwóch językach.

1: w swoim i 2: w obcym.

Najpierw następuje pytanie. Odpowiedz (na głos do twojego rozmówcy) we własnym ojczystym języku i następnie po cichu w głowie w języku, którego się uczysz.

W ten sposób trenujesz potencjalne sytuacje, sprawdzasz się, próbujesz i próbujesz. Non stop mówisz i myślisz w danym języku. Ciekawe jest to, że nie potrzebujesz na to dodatkowego czasu. Po prostu układasz sobie w głowie całą odpowiedź, jak gdybyś rozmawiał z obcokrajowcem. Wyobraź sobie, że stoisz naprzeciwko Anglika, Niemca, Hiszpana, Francuza… i chcesz mu odpowiedzieć na jego pytanie. Co prawda słyszysz je po polsku (bo mówi przecież do Ciebie Polak), ale Ty odpowiadasz „w głowie” po angielsku, niemiecku, hiszpańsku czy francusku. W języku, którego się uczysz. Do świetne ćwiczenie dla tych, którzy naprawdę nie mają czasu. Sam tak robię i to działa!

Nawet jeśli czegoś nie wiesz, staraj się to zapisać lub po prostu sprawdzić natychmiast w słowniku. Najlepiej w komórce. Ja często korzystam z aplikacji Reverso ( pisałem o tym tu), ponieważ mogę w niej wpisać całe wyrażenie. W odpowiedzi otrzymuję dokładne tłumaczenie wraz z przykładami. Jeśli jest to możliwe, zapisz to natychmiast na fiszce i przy najbliższej okazji opanuj to nowe wyrażenie. Tak, by kolejnym razem już wiedzieć, jak to jest.

Proponuję zacząć od najprostszych słów takich jak:

tak, nie, wiem, nie wiem, muszę iść, zaraz będę…

Potem będziesz sobie to powoli rozwijać, dokładać nowe treści. Na początku jednak używaj tych najłatwiejszych. Przekonaj się, jakie to łatwe i bardzo użyteczne.

Pytanie: Możesz odebrać dzieci z przedszkola?

Odpowiedź:

  • Faza 1: Tak!, / Yes!, / Ja!, / Si!, /да! (używasz tu języka, którego się uczysz)
  • Faza 2: Tak, oczywiście! / Yes, of course! / Ja, natürlich! ….
  • Faza 3: Tak, oczywiście! Będę o 16:00. / Yes, of course! I will be at 4 p.m. ….

Rozumiesz teraz? Zacznij od najprostszych odpowiedzi, a jak już poczujesz, że możesz więcej, dokładaj. Wydłużaj swoją odpowiedź. Na tyle, na ile się da.

To ćwiczenie świetnie przygotowuje na każdą sytuację i pozwala bezstresowo przygotować sobie odpowiedzi na wiele tendencyjnych pytań. Bo przecież „mówisz” je w głowie i nikt Cię nie słyszy. Łamie przez to znaną wszystkim barierę strachu przed mówieniem. Ćwicząc każdego dnia potencjalne sytuacje, znasz je na tyle dobrze, czujesz się na tyle pewnie, że gdy w rzeczywistości zadałby Ci dane pytanie po niemiecku, rosyjsku, angielsku…odpowiadasz naturalnie, zupełnie na luzie. I o to w tym wszystkim chodzi.

/Koniec części 1/

 

c.d.n.

Piotr Kruk
Pogromca słówek i MacGyver języków obcych. Zapracowany dyrektor, mąż i ojciec 2 dzieci. Dodatkowo uprawiam sport i dużo podróżuję. Mimo to mówię płynnie w 6 językach, a kolejne 4 rozumiem całkiem nieźle. A wszystko to w tak zwanym międzyczasie.

Skomentuj: